184 – rocznica urodzin Jana Wnęka – syna ziemi radgoskiej.

 Urodził się 30 marca 1828 r. w Radgoszczy – Kaczówce. Na  uroczystość rocznicy urodzin Jana Wnęka  przybyli: wójt gminy Radgoszcz p. Marek Lupa wraz z małżonką,  radni gminy w osobach p. Celina Ramocka, p. Alicja Madej (również sołtys wsi  Żdżary), p. Zbigniew Toczek, ponadto inni goście  p. Edward Urbańczyk – prezes  Stow. Civitas Chrystiana, p. Bronisław Błach z małżonką, dyrektor GZGK w Radgoszczy p. Wiesław Żurawski, UG. Radgoszcz - Renata Klimek, sołtys wsi Radgoszcz I p. Ryszard Nowak, p. Janina  Zuziak oraz p. Roman Wnęk wraz z rodziną (potomek m Jana Wnęka). Delegacje reprezentujące: samorząd gminy Radgoszcz, sołectwa, Stow. Civitas Chrystiana złożyły wiązanki kwiatów
i zapaliły znicze.

 

 Pan Edward Urbańczyk przestawił  przybyłym sylwetkę i osiągnięcia Jana Wnęka.

 

Zebrani goście przy krzyżu i tablicy pamiątkowej wspólnie odmówili modlitwę w intencji Jana Wnęka i rodziny.

 

            Jan Wnęk  w dziejach gminy Radgoszcz zaistniał jako ważna postać historyczna. Mieszkaniec wsi Kaczówka. Mimo iż pochodził z chłopskiej, pańszczyźnianej rodziny, najprawdopodobniej nigdy nie uczęszczał do żadnej szkoły – posiadał nadzwyczajny, nieprzeciętny umysł. Swoimi osiągnięciami wpisał się w historię jako „Polski Leonardo da Vinci” i „Polski Wit  Stwosz”.

 

Wnikliwa obserwacja otaczającej go przyrody i bliskie z nią obcowanie rozbudziły pasję rzeźbiarską i marzenie aby podobnie jak ptaki, wzbić  się na skrzydłach w przestworza.

 

Swoje marzenia życiowe mógł realizować w pobliskim Odporyszowie, gdzie znalazł zatrudnienie przy odbudowie zniszczonego  pożarem kościoła i kaplicy, tutaj ożenił się i zamieszkał z rodziną.  Nieprzeciętne zdolności Jana Wnęka dostrzegł i wykorzystał ks. proboszcz Stanisław Morgenstern, wielki patriota i społecznik, późniejszy poseł do Sejmu Galicyjskiego.

 

Dogodne warunki do twórczości rzeźbiarskiej zaowocowały bogatym dorobkiem, który możemy do dzisiejszego dnia oglądać w wielu miejscach: w kaplicy Ogrójec,

 

w Muzeum Etnograficznym w Krakowie, w Muzeum Jana Wnęka w Odporyszowie
i    w Muzeum w Tarnowie.

 

Swoje uzdolnienia konstrukcyjno – techniczne wykorzystał w  realizacji swego największego marzenia jakim była chęć oderwania się od ziemi i szybowania nad nią. Na konstruowanych i ciągle ulepszanych przez siebie skrzydłach - „lotach” dokonał wielu zakończonych powodzeniem lotów w latach 1866-1869, a więc 25 lat przed Niemcem Ottonem Lilienthalem uważanym za ojca i pioniera lotnictwa.

 

 Loty Jana Wnęka na skrzydłach są faktem. Udowodnieniem pionierskiej działalności „Polskiego Ikara” zajął się prof. Tadeusz Seweryn, dyrektor Muzeum Etnograficznego
w Krakowie, historyk i badacz polskiej sztuki ludowej. W roku 1932 spotykał się
w Kaczówce i Odporyszowie z ludźmi, którzy osobiście znali i pamiętali oraz na własne oczy widzieli, jakJan Wnęk latał na własnoręcznie wykonanych „lotach”. O lotach Jana Wnęka pisano też wiele w prasie warszawskiej w latach 1868 – 1869. Wiedziano też o nich w Galicji. Jedna z gazet krakowskich podała w roku 1866 wiadomość, że jak jej doniesiono „w powiecie tarnowskim dziwak chłop lata z dzwonnicy”. Te notatki w ówczesnej prasie krakowskiej i warszawskiej o lotach „chłopa dziwaka” są koronnym dowodem, że loty takie się odbywały i że wiedziano
o nich w ówczesnej Polsce, lecz nie przywiązywano do nich większej wagi. Nie zadbano o to by o „ Ikarze z Powiśla” dowiedziała się cała Europa.

 

Z przekazów historycznych dowiadujemy się, że Jan Wnęk marzył o tym, aby któryś
z kolejnych lotów zakończył się w swojej  rodzinnej Kaczówce. Marzenia tego nie udało mu się zrealizować.

 

10 czerwca 1869 roku kolejny lot zakończył się upadkiem, w następstwie którego 10 lipca tego samego roku zmarł.

Galeria <zobacz>